Taras z palet da się zbudować szybko, tanio i bez ciężkich prac mokrych, jeśli podłoże jest w miarę równe. W praktyce najważniejsze nie są same palety, tylko stabilne przygotowanie gruntu i sensowne połączenie elementów. To od tego zależy, czy konstrukcja nie zacznie się chwiać po pierwszym deszczu. Taki taras sprawdza się jako podest przy domu, miejsce pod meble ogrodowe albo sezonowa strefa wypoczynku. Przy dobrze dobranych materiałach całość można zrobić w jeden weekend.
Gdzie taki taras ma sens, a gdzie lepiej odpuścić
Taras z palet najlepiej sprawdza się na działce, w ogrodzie albo przy domku letniskowym, gdy potrzebna jest prosta i szybka konstrukcja. To dobre rozwiązanie tam, gdzie nie opłaca się od razu robić pełnego tarasu z legarów i desek tarasowych. Palety są tanie, łatwo dostępne i mają powtarzalny wymiar, więc można z nich szybko złożyć równą platformę.
Nie jest to jednak materiał na wszystko. Jeśli podłoże stale stoi w wodzie, teren ma duży spadek albo taras ma być tuż przy drzwiach wejściowych i używany codziennie przez lata, lepiej rozważyć solidniejszą konstrukcję. Paleta jest elementem transportowym, nie budowlanym, więc wymaga sensownego zabezpieczenia i dobrego podparcia. Bez tego zacznie pracować, skrzypieć i chłonąć wilgoć.
Najwięcej problemów nie wynika z jakości palet, tylko z ustawienia ich bezpośrednio na ziemi. Drewno ciągnie wilgoć od spodu, a po kilku miesiącach robi się miękkie i niestabilne.
Materiały i narzędzia, które naprawdę się przydadzą
Przed zakupem warto policzyć powierzchnię. Standardowa europaleta ma wymiar 120 x 80 cm, więc jedna daje 0,96 m². Przy tarasie 3 x 4 m potrzeba zwykle 13 palet, ale dobrze doliczyć 1-2 sztuki zapasu na docinki lub wymianę słabszych egzemplarzy.
- palety w podobnym stanie i najlepiej o jednakowej wysokości,
- agrowłóknina i kruszywo lub podsypka piaskowo-żwirowa,
- płyty chodnikowe, bloczki betonowe albo podkładki tarasowe,
- wkręty do drewna 5-6 mm, kątowniki i płaskowniki,
- szlifierka oscylacyjna lub mimośrodowa, papier 80-120,
- poziomica, miarka, wkrętarka, łopata, młotek,
- impregnat zewnętrzny, grunt do drewna i ewentualnie farba lub olej.
Najlepiej wybierać palety suche, bez pęknięć na głównych klockach i bez śladów pleśni. Jeśli paleta była długo trzymana na zewnątrz i jest czarna od spodu, szkoda czasu na ratowanie. Ważne jest też oznaczenie. Do zastosowań przydomowych szuka się palet z oznaczeniem HT, czyli obrabianych termicznie. Lepiej unikać podejrzanych sztuk po chemikaliach albo z mocnym zapachem.
Przygotowanie podłoża pod taras z palet
Ten etap decyduje o wszystkim. Nawet idealnie skręcone palety nie pomogą, jeśli jedna stoi wyżej, druga niżej, a pod trzecią po deszczu robi się błoto. Taras ma być lekki, ale nie może leżeć bezpośrednio na ziemi.
Usunięcie darni i wyznaczenie poziomu
Najpierw wyznacza się obrys tarasu za pomocą sznurka i kołków. Dobrze dodać po 5-10 cm zapasu z każdej strony, żeby krawędź nie kończyła się równo z trawnikiem. Potem zdejmuje się darń i wybiera ziemię na głębokość około 10-15 cm. Nie musi to być wykop jak pod fundament, ale warstwa roślinna powinna zniknąć, bo z czasem siada i gnije.
Od razu warto sprawdzić spadek terenu. Jeśli różnica wysokości jest mała, da się ją skorygować podsypką i podporami. Przy większym spadku trzeba zrobić stopnie albo wyrównaną konstrukcję na bloczkach. Próba wypoziomowania samymi paletami kończy się zwykle ich przekoszeniem.
Dobrze sprawdza się lekki spadek od budynku, około 1-2%. Dzięki temu woda nie będzie stała pod tarasem. Przy tarasie wolnostojącym wystarczy zadbać, żeby nigdzie nie robiła się niecka.
Po wyrównaniu gruntu układa się agrowłókninę. Ogranicza przerastanie chwastów i oddziela ziemię od warstwy podsypki. To prosty detal, ale po roku robi sporą różnicę.
Podsypka i punkty podparcia
Na agrowłókninę wysypuje się warstwę piasku z drobnym żwirem albo samo kruszywo frakcji 2-8 mm. Wystarczy zwykle 5-8 cm, ale warstwa musi być ubita i możliwie równa. Najwygodniej pracuje się łatą i długą poziomicą. Im dokładniej zrobi się to teraz, tym mniej kombinowania będzie później.
Palety nie powinny opierać się całą powierzchnią bezpośrednio na podsypce. Lepiej przygotować punkty podparcia z płyt chodnikowych, betonowych bloczków albo regulowanych podkładek. Taki układ daje przewiew pod spodem i ogranicza kontakt drewna z wilgocią.
Podpory ustawia się pod klockami palet, czyli w miejscach, które przenoszą obciążenie. To ważne, bo deski górne nie są od podpierania całej konstrukcji. Gdy punkt podparcia wypadnie w pustce, paleta zacznie się uginać i skrzypieć.
Przed układaniem całości dobrze położyć „na sucho” pierwsze 2-3 palety i sprawdzić poziom. Jeśli gdzieś buja, korektę robi się od razu podkładką lub dosypaniem kruszywa. Po skręceniu całej powierzchni poprawki są dużo bardziej upierdliwe.
Jak złożyć taras krok po kroku
Gdy podłoże jest gotowe, montaż idzie już dość sprawnie. Najprościej układać palety w regularnym prostokącie, bez fantazyjnych docięć. Im mniej cięcia, tym mniej słabych punktów.
- Ułożyć pierwszy rząd palet i dokładnie sprawdzić poziom wzdłuż oraz w poprzek.
- Dostawić kolejne elementy, pilnując równych szczelin i tego samego kierunku ułożenia.
- Połączyć sąsiednie palety wkrętami oraz kątownikami od boków lub od spodu.
- Sprawdzić, czy każda paleta ma stabilne podparcie pod klockami; w razie potrzeby skorygować wysokość.
- Przy większym tarasie usztywnić całość dodatkowymi listwami lub deskami na styku rzędów.
- Jeśli krawędzie mają być estetyczne, obudować boki deskami z rozbiórki palet albo osobną deską elewacyjną.
Do łączenia nie wystarczy oprzeć jednej palety o drugą. Konstrukcja musi pracować jako jedna całość. Dlatego po bokach dobrze dać po dwa połączenia na styk, a przy dłuższych bokach nawet trzy. Wkręty lepiej trzymają niż gwoździe i w razie poprawki można je po prostu odkręcić.
Jeśli taras ma stać przy ścianie budynku, zostawia się małą szczelinę dylatacyjną, około 1-2 cm. Drewno zmienia wymiar pod wpływem wilgoci i temperatury, więc nie powinno być dociśnięte na sztywno. To samo dotyczy boków przy murkach i słupach.
Przed ostatecznym skręceniem warto wejść na każdą paletę osobno i sprawdzić, czy nie ugina się pod stopą. Jedna źle podparta sztuka potrafi popsuć wrażenie z całego tarasu.
Szlifowanie, wypełnianie i wykończenie górnej powierzchni
Surowa paleta rzadko nadaje się od razu do użytkowania. Deski mają zadziory, czasem wystają drzazgi, a bywa też, że któraś krawędź jest wyszczerbiona. Jeśli taras ma służyć do chodzenia boso albo pod meble wypoczynkowe, powierzchnię trzeba dopracować.
Czy zostawić palety w oryginale, czy dołożyć deski
Najprostszy wariant to wyszlifowanie samych palet i pozostawienie widocznych szczelin. Taki taras wygląda surowo, ale ma swój klimat i dobrze odprowadza wodę. Minusem jest mniej wygodna powierzchnia pod krzesła z cienkimi nogami oraz większa szansa na zbieranie drobiazgów między deskami.
Druga opcja to przykręcenie na wierzchu dodatkowych desek, na przykład z rozebranych palet albo zwykłych desek struganych. Wtedy powstaje bardziej jednolity podest. To rozwiązanie wymaga więcej pracy, ale daje lepszy efekt wizualny i wygodniejsze użytkowanie.
Przy dodatkowym poszyciu trzeba zostawić szczeliny wentylacyjne, zwykle 3-5 mm między deskami. Bez tego woda będzie zalegać, a drewno szybciej zacznie puchnąć. Na zewnątrz drewno zawsze musi mieć jak oddychać i gdzie oddać wilgoć.
Jeśli górne deski palet są mocno nierówne, lepiej nie walczyć z nimi na siłę. Czasem szybciej i czyściej wychodzi położenie nowej warstwy desek niż długie szlifowanie starej, poobijanej powierzchni.
Impregnacja i malowanie
Po szlifowaniu drewno trzeba oczyścić z pyłu. Dopiero wtedy nakłada się impregnat lub grunt do drewna zewnętrznego. Dobrze zabezpieczyć szczególnie czoła desek i miejsca cięć, bo to tam drewno najchętniej chłonie wodę.
Na tarasie z palet dobrze sprawdzają się preparaty penetrujące i oleje do drewna ogrodowego. Tworzą mniej sztywną powłokę niż gruba farba i łatwiej je odświeżyć po sezonie. Farba kryjąca daje ładny wygląd, ale gdy zacznie się łuszczyć, pracy przy poprawkach jest więcej.
Pierwszą warstwę nakłada się cienko, zgodnie z kierunkiem słojów. Lepiej zrobić dwie cieńsze niż jedną grubą. Za gruba warstwa długo schnie i potrafi łapać brud. Po wyschnięciu taras powinien odstać tyle, ile zaleca producent preparatu, zanim ustawi się na nim meble.
Przy jasnych kolorach szybciej widać zabrudzenia i ślady po deszczu. Przy ciemnych drewno mocniej nagrzewa się latem. Najbardziej praktyczne są odcienie naturalnego dębu, brązu albo szarości, bo dobrze maskują codzienne użytkowanie.
Najczęstsze błędy przy budowie tarasu z palet
Najczęstszy błąd to użycie przypadkowych palet w różnej wysokości i stanie. Nawet jeśli uda się je jakoś zestawić, powierzchnia będzie nierówna, a po kilku tygodniach wyjdą luzy. Lepiej poświęcić chwilę na selekcję niż później ratować konstrukcję dodatkowymi podkładkami.
Drugi problem to zbyt mała liczba podpór. Paleta wygląda solidnie, ale pod obciążeniem potrzebuje oparcia dokładnie tam, gdzie ma klocki nośne. Gdy pod spodem są puste przestrzenie, pojawia się uginanie i trzeszczenie. To szczególnie widać przy stole, ławce albo większej liczbie osób.
Błąd numer trzy to brak zabezpieczenia drewna od spodu i na krawędziach. Górę zwykle się maluje, bo ją widać, a dół zostaje surowy. Tymczasem wilgoć najczęściej wchodzi właśnie od dołu i od czoła desek. Jeśli taras ma przetrwać więcej niż jeden sezon, te miejsca nie mogą zostać pominięte.
- nie stawiać palet bezpośrednio na ziemi,
- nie łączyć ich tylko „na styk” bez wkrętów i kątowników,
- nie pomijać szlifowania przy tarasie używanym boso,
- nie zamykać boków całkowicie bez wentylacji pod spodem.
Ile to kosztuje i jak dbać o taras po zbudowaniu
Koszt zależy głównie od tego, czy palety są kupione tanio z odzysku, czy w lepszym stanie i z pewnego źródła. Przy małym tarasie budżet najczęściej zamyka się w kwocie znacznie niższej niż przy klasycznym tarasie drewnianym. Trzeba jednak uczciwie doliczyć nie tylko palety, ale też podsypkę, podpory, wkręty i impregnację. To właśnie dodatki robią dużą część kosztu.
Po zbudowaniu taras warto raz na jakiś czas zamieść i sprawdzić, czy liście oraz ziemia nie zbierają się w szczelinach. Organiczne zabrudzenia trzymają wilgoć i przyspieszają niszczenie drewna. Raz do roku dobrze obejrzeć połączenia, dokręcić luźne wkręty i odświeżyć warstwę ochronną tam, gdzie najbardziej pracuje słońce i deszcz.
Jeśli po zimie jakaś paleta wyraźnie osiadła, zwykle nie trzeba rozbierać wszystkiego. Wystarczy odkręcić fragment, skorygować podporę i złożyć go z powrotem. To jedna z większych zalet takiej konstrukcji. Taras z palet nie jest rozwiązaniem na dekady, ale jako szybki, funkcjonalny podest sprawdza się zaskakująco dobrze, pod warunkiem że nie oszczędza się na przygotowaniu podłoża.
